Gaja - Piękna z Natury

Hej!

Pielęgnacja - jeden z obowiązkowych punktów każdego dnia. Tym razem skupiam się głównie na pielęgnacji twarzy, ponieważ zauważyłam, że moja skóra zdecydowanie bardziej lubi się z żelami. Zarówno na noc jak i na dzień. Co więcej o każdej porze roku ta konsystencja ma swoje plusy. Latem żel chłodzi skórę i buzia nie świeci się jak podczas aplikacji kremów. Jesienią i zimą, lekka konsystencja szybko się wchłania więc bez obaw możemy wychodzić nie czekając aż całość nam się wchłonie po pół godzinie jak to bywa z różnymi kremami. Poza tym moja skóra o wiele lepiej oddycha, szybko mogę nałożyć makijaż, także ŻELE to mój osobisty MUST HAVE.

Dobrze wiecie, że lubię testować nowości ;) tym razem chcę Wam przedstawić produkty GAJA - KLIK (FACEBOOK). Na samym początku garść informacji, czyli co o sobie mówi producent:

"Kremy Gaja stworzyliśmy z myślą o osobach, ceniących pielęgnację z bogactwem naturalnych składników. Kremy oraz żele zawierają skoncentrowane zioła, które w naturalny sposób pielęgnują delikatną skórę twarzy oraz ciała.Nasze kosmetyki to nie tylko skuteczna pielęgnacja, ale też sposób na relaks. Cudownie ziołowe zapachy pomagają odprężyć się skórze jak i zmysłom.Bazujemy na naturalnych składnikach. Wiemy, że to co naturalne jest najlepiej przyswajane przez skórę. Gaja to kremy oraz żele o wyjątkowych właściwościach oraz zapachach."

To co wyróżnia kosmetyki GAJA to fakt, iż większość  można stosować do całego ciała. Opakowania są minimalistyczne, odkręcane z metalowym akcentem przy brzegach. Są wykonane z miękkiego plastiku, dzięki czemu są lekkie. Na każdym z nich widnieje znaczek, że kosmetyki nie były testowane na zwierzętach. 

Ja posiadam dwa produkty:

Pierwszy z nich to  Gaja Nagietkowa z ekstraktem z aloesu


Żel zawierający ekstrakty z nagietka, który intensywnie pielęgnuje skórę twarzy i ciała. Substancje odżywcze zawarte w kremie, nawilżają skórę, czyniąc ją delikatnie wygładzoną i aksamitną.

Nagietek i aloes ma działanie przeciwzapalne i przeciwgrzybicze. Stosowany najczęściej przy chorobach skóry. Ma silne właściwości, natomiast nadaje się dla skór bardzo wrażliwych i delikatnych.

MOJA OPINIA:
Żel stosuję codziennie rano, sprawdza się rewelacyjnie, ewentualne podrażnienia, czy zmiany skórne, wypryski itp. uspakaja i regeneruje, zapach bardzo przyjemny, chociaż specyficzny, typowo nagietkowy, więc niektórym może się nie podobać, dla mnie natomiast jak najbardziej NA PLUS :) Ciekawy kolor samego żelu, który oczywiście po nałożeniu nie sprawia ,że skóra jest żółta także bez obaw można go stosować za dnia. Myślę, że latem dodatkowym atutem będzie regeneracja skóry wystawionej na promieniowanie słoneczne. Dla mnie rewelacja, szybko się wchłania, łatwo nakłada i spełnia moje oczekiwania jako poranna pielęgnacja.

Drugim produktem jest Gaja Rozmarynowa żel


Żel ze zwiększoną zawartością substancji aktywnych. Zawiera rozmaryn, ekstrakt żywokostu lekarskiego, lawendy, mieszankę olejków z nasion konopi, mentol, kamforę i mieszanki innych ekstraktów i olejków roślinnych, dzięki czemu intensywnie odżywia skórę.

Rozmaryn stosowany w pielęgnacji skór dojrzałych, wykazuje się działaniem przeciwzmarszczkowym oraz ujędrniającym. Ma również silne działanie antyoksydacyjne oraz ochronne przed promieniowaniem UV.
Olejek lawendowy działa przeciwzmarszczkowo, antyoksydacyjnie i regenerująco. Ma również właściwości antyseptyczne działając przeciwzapalnie i odświeżając skórę tłustą. Dodatkowo posiada zdolność do zwężania gruczołów łojowych skóry przez co wydzielanie sebum jest dużo mniejsze.
Żywokost lekarski aktywuje rozwój komórek. Posiada właściwości regenerujące. Stosowanie żywokostu na uszkodzoną skórę, wspomaga zagojenie ran.
Olejek konopny wykazuje właściwości przeciwstarzeniowe oraz nawilżające. Pomaga w utrzymywaniu dobrego poziomu odporności naszej skóry. Tworzy niewyczuwalny środek ochronny przed promieniowaniem. Pomaga w zachowaniu równego kolorytu skóry.
MOJA OPINIA:
Żel stosuję codziennie w wieczornej pielęgnacji twarzy. Tutaj również kolor żelu bardzo zaskakuje, ale podobna sytuacja do poprzednika, całość niewidoczna po nałożeniu na skórę. Sam żel ma bardzo specyficzny zapach za sprawą mentolu. Jeżeli znacie zapach znanych maści ułatwiających oddychanie to jest to dokładnie ten sam zapach, przez co myślę, że właśnie w chorobie to będzie dodatkowy atut tego żelu :) Oczywiście mam nadzieję, że szybko tego nie będę musiała sprawdzać :P Żel równie szybko się wchłania i mam nadzieję że właśnie w nocy robi swoją robotę, czyli aktywuje rozwój komórek, działa przeciwzmarszczkowo, regeneruje itd. 
Żaden z tych żeli nie zapycha mojej buzi i jak do tej pory jestem z nich bardzo zadowolona. Stosuję od 2 tygodni, a że pojemność jednego jak i drugiego to 300ml. i odrobina wystarczy na całą twarz no to trochę ze mną zostaną :) 
Koniecznie dajcie znać, czy mieliście okazję wypróbowania tych kosmetyków? I co o nich myślicie?
PozdrawiamGlammadame1990:***



5 komentarzy: