Biznes jest biznes...

Hej!

Kochani, chciałabym dzisiaj opowiedzieć nieco o mojej nowej pracy. Ponieważ już trochę w tym "siedzę". Pewnie wielu z Was wydaje się posiadanie swojego interesu czymś fascynującym, lekkim i przyjemnym, ok przyznaję, że jest to o wiele bardzie przyjemne niż siedzenie w zimnym pomieszczeniu przez 8 godzin, brak weekendów i urlopy w określonym czasie i długości. Ale nie myślcie sobie, że jest tak kolorowo ;) niestety jak to praca z ludźmi, ludzie są różni, zdarzając się przemiłe sytuacje, oceny i komentarze, ale bywa chwilami ciężko, czasem zastanawiam się o co temu komuś chodzi? skąd takie pytania i czy nie urwał się czasem z choinki. Staram się być raczej tą wyrozumiałą stroną, ale jak już ktoś zajdzie mi za skórę i sobie fest nagrabi to nie ma zmiłuj i ręce mi opadają... 

Są np. pewne rzeczy, których nie jesteśmy w stanie przeskoczyć, jak ceny dostaw. Z racji na to, że one są określone z góry czy to przez pocztę , czy inpost, albo paczkę w ruchu. Staramy się natomiast, aby był większy wybór i każdy miał możliwość odebrać paczkę w różnych punktach, blisko domu. Tak naprawdę wielu sprzedawców zawyża ceny dostaw, aby sam towar był mega tani, za to wysyłka nie koniecznie. My akurat nie zawyżamy znacząco cen wysyłki, w niektórych przypadkach zaokrąglamy dla równego rachunku o kilka groszy. Nie mniej np, na allegro gdzie również działamy, bo póki co to niestety, ale allegro jest górą, bo tam jest najwięcej ludzi, przyznacie, że sami jak czegoś szukacie to patrzycie głównie tam, to właśnie u nich posiadając smarta dostawę możecie mieć całkowicie za darmo (niestety dotyczy to zakupów powyżej 40zł). I mimo, to ludziom nie dogodzi, bo mając wybór kilku dostaw wybiera tą stosunkowo droższą a potem narzeka na cenę jaką musiał za tą wysyłkę zapłacić. 

Jest też drugi typ ludzi, a mianowicie tacy, którzy nie czytają treści ogłoszenia, gdzie wszystko jest pokazane, wymierzone też w większości. Na sam koniec bardzo ważna informacja dla Was, jeżeli zastanawiacie się skąd ceny na allegro i wydaje Wam się drogo, popatrzcie na to z NASZEJ perspektywy - allegro pobiera od każdego zamówienia prowizję w wysokości 10% zamówionego towaru, dodatkowo jeżeli macie umowę np. z jakimkolwiek dostawcą czy to ruch czy kurier co miesiąc pobierane są opłaty. Więc kupując towar za powiedzmy te 20zł i sprzedając niech będzie 30 zł nie mamy 10zł zysku musimy odjąć prowizję, potem część dla dostawcy, materiały na wysyłkę nie mówiąc już o czasie jaki poświęcamy na znalezienie, kupienie spakowanie i wysłanie. Tu akurat kwota i tak wyższa bo są produkty za 2,50 gdzie zysk jest naprawdę MINIMALNY. 

Cały czas staramy się rozwijać, poszerzać nasz asortyment, żeby był szeroki wybór, żeby płacić tylko raz za zamówienie większej ilości rzeczy od jednej konkretnie osoby a nie u 10 różnych i u każdego płacąc za przesyłkę. Dlatego właśnie powstaliśmy, ok wiadomo, że nie robimy tego tylko dla przyjemności, chociaż muszę przyznać, że osobiście sprawia mi to frajdę, lubię to robić, staram się żeby mimo wszystko koszt tych rzeczy był stosunkowo niższy jak u konkurencji. Jeżeli szukacie czegoś dla dzieci bo głównie w tym temacie się poruszamy to ja serdecznie zapraszam na rekonesans bo dużo się zmieniło od ostatniego mojego wpisu. Znajdziecie tam też lakiery hybrydowe swoją drogą uwielbiam je za ich cenę i konsystencję a także długotrwałość, różnego rodzaju balony i wiele więcej.

Dla zainteresowanych wszystkie nasze social media:
Allegro - https://allegro.pl/uzytkownik/gogo_2004?order=m
Marketplace - KLIK
Instagram - https://www.instagram.com/kupujzagrosze/
OLX - https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1HX61/


Pozdrawiam serdecznie,
Glammadame1990:***

Opryszczka - jak z nią walczyć?

Hej!

Dzisiaj przygotowałam dla Was niezwykle ważny temat, dotyczący opryszczki wargowej. Ponieważ wiele osób ma z tym problem, a sprawa jest mega nieprzyjemna, stąd pomysł na ten wpis.

Sama doskonale wiem jakie to DZIADOSTWO ! Od dawna, baaardzo dawna, w zasadzie od wczesnych lat szkolnych, co jakiś czas opryszczka do mnie powraca. I to taka naprawdę solidna, zdarzało się też nawet że były dwie na raz o zgrozo ! W tamtych czasach po prostu trzeba było to przetrwać i męczyć się tydzień, do dwóch tygodni. Przejść przez wszystkie fazy, a no właśnie co to właściwie jest i jakie ma fazy opryszczka? 

Opryszczka na ustach, choroba zakaźna wywołana przez wirusy HSV1 i HSV2, to najczęstsza postać nawrotowa opryszczki. Inne nazwy zakażenia opryszczkowego to: febra, skwarka, zimno na ustach, opryszczka pospolita, opryszczka zwykła.Zwykle opryszczka wargowa ma stosunkowo łagodny przebieg – bez objawów ogólnych, takich jak gorączka czy bóle mięśni. Zakażenie wirusem opryszczki jest powszechne, nawracaniu sprzyjają: osłabienie odporności i stres.

Opryszczka wargowa – fazy

  1. Pierwszą fazą i pierwszymi objawami opryszczki wargowej może być swędzenie i pieczenie skóry okolicy ust. Zauważyć można też zaczerwienienie skóry wokół ust.
  2. Kolejną fazą opryszczki jest pojawienie się niewielkich grudek wokół ust – mrowienie i świąd mogą stać się na tym etapie dokuczliwe, dodatkowo może pojawić się ból w okolicy ust. Krosty na ustach są bolesne – zwykle skupione w jednym miejscu, np. w kąciku ust.
  3. W trzeciej fazie opryszczki wokół ust lub na ustach pojawiają się pęcherzyki wypełnione płynem surowiczym.
  4. W czwartej fazie rozwoju opryszczki, po ok. 7-10 dniach od momentu wystąpienia pierwszych objawów, pęcherzyki pękają. To zarazem etap o najwyższym ryzyku przenoszenia wirusa opryszczki wargowej. Z pęcherzyków uwalnia się płyn surowiczy.
  5. W piątej fazie opryszczki w miejscu pękniętych pęcherzyków pojawiają się nadżerki.
  6. Szósta faza opryszczki to czas gojenia się zmian – na nadżerkach wokół ust i na ustach tworzą się strupy. Po kilku dniach strupy samoistnie odpadają.
Objawy opryszczki na ustach:
  • pieczenie w okolicy ust;
  • napięta skóra wokół warg;
  • swędzenie;
  • mrowienie, świąd;
  • zaczerwienienie na ustach;
  • ból w okolicy ust;
  • małe grudki na ustach;
  • swędzące pęcherzyki i krosty na ustach;
  • bolesne owrzodzenia na ustach;
  • nadżerki;
  • strupy.
Tyle teorii, tak jak wspominałam kiedyś trzeba było przejść przez te wszystkie fazy, co było mega uciążliwe, ciężko jeść, pić, swędzenie, pieczenie, strupy i generalnie nic się człowiekowi nie chce. Wypróbowałam w tamtym czasie wieeele rzeczy łącznie z pastą do zębów, która miała wysuszyć opryszczkę, co w tamtym czasie wydawało się, że generalnie coś to pomaga, ale nie do końca, przynosi ulgę, ale nie na długo, ba i jak z tym wyjść na dwór? Na szczęście odkryłam coś, co u mnie działa IDEALNIE, dlatego z tego miejsca bardzo chcę Wam to polecić jeżeli też macie taki problem.


Od razu zaznaczam, że jest to przeze mnie osobiście przetestowane. Po ponad roku, opryszczka znowu mnie zaatakowała, tym razem poczułam ją bardzo szybko, a że poprzednim razem pani aptekarka wprowadziła mnie w błąd co do stosowania (przez co nie widziałam,aż takich efektów leku), to zostało mi tabletek i na ten raz, z tym,że tym razem stosuje z większą częstotliwością, akurat tak mi wyszło,że przez 5 dni biorę po 4 tabletki co 4h z przerwą w nocy. I co mogę powiedzieć o tej "kuracji"?

Pierwszego dnia czyli zaraz po przebudzeniu, kiedy poczułam że coś mnie tak jakoś swędzi, szczypie górna warga, a była godzina 8 rano ;) sięgnęłam właśnie po pierwszą tabletkę, z godziny na godzinę swędzenie się zwiększało, przyszła pora na drugą tabletkę, w końcu trzecią. Tego dnia miejsce napuchło jak to zazwyczaj przy opryszczce bywa, swędziało, szczypało, zażyłam ostatnią tabletkę. Ja przy opryszczce stosuję jeszcze swoje zasady czyli: nie oblizuję ust, smaruję całe usta omijając opryszczkę czymś tłustym, czyli najlepiej pomadka ochronna albo wazelina. Staram się nie dotykać czymkolwiek tego miejsca, nawet podczas jedzenia. Tak minął pierwszy dzień i powiem, że czekałam na pogorszenie, bo jak to zazwyczaj była właśnie drugiego dnia pojawiają się pęcherze wypełnione płynem, jakie było więc moje zaskoczenie, kiedy rano opryszczka była ciupkę mniej opuchnięta i może 2 mikro pęcherzyki, ale też już jakby zasychające. Dziś jest już u mnie 3 dzień kuracji a z dalszej odległości nie widać, że coś się dzieje na ustach, zdecydowanie nie jest już opuchnięte, przeze mnie jeszcze wyczuwalne, ale ani nie piecze, nie szczypie, nie ma pęcherzy i generalnie w niczym już nie przeszkadza. Nie wiem, czy to dzięki temu, że stosuje własnie zwiększoną dawkę niż poprzednim razem, czy też dlatego, że to już drugi raz. Bo zadaniem tego leku jest też właśnie zmniejszenie częstotliwości i "wielkości" przy ewentualnym przyszłym razie. 

Podsumowując:
Lek powinno się zażywać przez 5 dni - 5 tabletek co 4h. To jak tym razem lek mi pomógł, i jaką poczułam ulgę, radość i wszystkie pozytywne emocje, to nie macie pojęcia. Bo w zasadzie bez tego leku był to tydzień męki z wszystkimi objawami + dodatkowy tydzień na wyleczenie tych krostek i strupków+ zazwyczaj na długi czas zostawał ślad w postaci ciemniejszego fragmentu ust. Jeżeli borykacie się z tym problemem POLECAM ! ale według mnie mega ważne jest to, żeby zareagować od razu, przy najmniejszych symptomach, oczywiście pewnie potem pomoże w szybszym gojeniu, ale przy takiej reakcji można uniknąć tego najgorszego ;) 

Dajcie znać czy znacie ten lek? Jeżeli tak jestem bardzo ciekawa Waszej opinii na jego temat :) 

Pozdrawiam,
Glammadame1990:***

Pochłonięta obowiązkami, z chwilami dla siebie...

Hej!

Ten tytuł mówi sam za siebie. Mam mnóstwo obowiązków, jednak mimo wszystko udaje się znaleźć choć chwilę dla siebie. Są takie dni kiedy nie wiadomo w co ręce włożyć, ale są i te bardziej przyjemne, na luzie. I chociaż dni, w które jest mnóstwo roboty i na koniec dnia padam ze zmęczenia są często, to jednak robię też w nich coś dla siebie, dla nas, dla domu. Jestem w stanie ogarnąć cały ten codzienny bałagan. Choć wydaje się to oczywiste, dla wielu jest to wręcz prozaiczna codzienność, to wiele z Nas pracując na etatach nie ma ani czasu ani ochoty do zrobienia chociaż połowy z tych rzeczy, a jak już się zabierze to są i nerwy i taka wewnętrzna niemoc.

Ile razy zdarzyło się nie posprzątać, mieć pół albo i nawet cały rok brudne okna, pranie z dwóch tygodni, jedzenie kupne, lub ot takie na szybko byle zjeść i żeby nikt nic ode mnie już nie chciał? Ojj wydaje mi się,że znajdzie się wiele takich osób. Stąd też u mnie mimo zmęczenia występuje teraz ten element zadowolenia. Jest inaczej móc pracować w domowym zaciszu, jest czas żeby zjeść wspólnie z mężem obiad, wypić pyszną kawę i małe co nieco do kawy oczywiście ;)... może przy kawie się na chwilę zatrzymam, bo od jakiegoś czasu, już dość długo cieszymy się zupełnie innym i bardzo bardzo porównywalnym a nie raz i lepszym smakiem kawy niż w kawiarni. Naszym domowym pomocnikiem jest ekspres, który takie cuda wyczynia ;) Powiem Wam, że ja do tej pory pomijając oczywiście kawiarnie czy restauracje piłam, albo kawę rozpuszczalną, albo był czas na kapsułki, potem przestawiłam się na Inkę. Wszystkie te kawy czy napoje kawowe były ok, ale jednak smak inny niż w lokalach. Niestety ja jestem z tych osób, które nie lubią jak im coś płyta w kubku czy innym tego typu naczyniu, więc kawy sypanej nie pijałam, od kiedy mamy ekspres smak jest super, mogę wybrać to co lubię i jak lubię. Jeżeli zastanawiacie się może nad ekspresem, to ja polecam z czystym sumieniem. Nam zależało, żeby to nie był wielki sprzęt zajmujący pół kuchni, ale żeby fajnie wyglądał, robił dobrą robotę, mielił kawę, i mój element dodatkowy czyli wyświetlacz a nie guziczki ;P tak to były te kryteria a oto i on : podsyłam Wam filmik jeżeli jesteście zainteresowani szczegółami. Oczywiście w razie pytań komentarze mile widziane :


Ponieważ dawno mnie tutaj nie było, to zostawiam Wam też na deser ostatniego vloga, co prawda chyba sprzed 3 tygodni, ale to tak dla rozluźnienia, dla zobaczenia i zrozumienia ;) 


Pozdrawiam 
Glammadame1990:***